JERZY HARASYMOWICZ
Bibliografia
Twórczość Jerzego Harasymowicza
- Jerzy Harasymowicz, Cuda, Warszawa:
Państwowy Instytut Wydawniczy 1956
- Jerzy Harasymowicz, Powrót do Kraju Łagodności, rys. Jacek Gaj,
Kraków: Wydawnictwo Literackie 1957
- Jerzy Harasymowicz, Wieża melancholii, Kraków: Wydawnictwo
Literackie 1958
- Jerzy Harasymowicz, Przejęcie kopii, Kraków: Wydawnictwo
Literackie 1958
- Jerzy Harasymowicz, Genealogia instrumentów. Wiersze, il. Adam
Marczyński, Kraków: Polskie Wydawnictwo Muzyczne 1959
- Jerzy Harasymowicz, Mit o świętym
Jerzym, rys. Daniel Mróz, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1960
- Jerzy Harasymowicz, Ma się pod
jesień, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy 1962
- Jerzy Harasymowicz, Podsumowanie
zieleni, Warszawa: Czytelnik 1964
- Jerzy Harasymowicz, Budowanie
lasu, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy 1965
- Jerzy Harasymowicz, Pastorałki polskie, oprac. graf. i
fragmentami pol. drzeworytów ludowych ozdobił Władysław Dulęba, Kraków: Polskie
Wydawnictwo Muzyczne 1966, wyd. 1; 1980, wyd. 2
- Jerzy Harasymowicz, Wybór wierszy,
Warszawa: Czytelnik 1967
- Jerzy Harasymowicz, Madonny
polskie, Warszawa: Czytelnik 1969, wyd. 1 (Seria z Pegazem); Kraków:
Wydawnictwo Literackie 1973, wyd. 2 rozsz., posł. Stefania Krzysztofowicz; 1977, wyd. 3
[rozsz.], Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, Madonny polskie i inne wiersze,
il. Jan Malik
- Jerzy Harasymowicz, Poezje wybrane,
wybór wierszy i słowo wstępne Jerzy Harasymowicz, nota biograf. Jadwiga
Bandrowska-Wróblewska, Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1971 (Klub Poetycki:
Związku Młodzieży Wiejskiej, Redakcji "Nowej Wsi", Ludowej Spółdzielni
Wydawniczej. Biblioteka Poetów)
- Jerzy Harasymowicz, Bar Na Stawach,
Warszawa: Czytelnik 1972
- Jerzy Harasymowicz, Zielnik czyli Wiersze
dla wszystkich; Pascha Chrysta. Poemat wielkanocny, wstęp Kazimierz Wyka, il.
Józef Ząbkowski, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1972
- Jerzy Harasymowicz, Barokowe
czasy, il. Józef Ząbkowski, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1975
- Jerzy Harasymowicz, Wybór
wierszy 1955-1973, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1975 [właśc. 1976]
(Biblioteka Literatury XXX-lecia)
- Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, Banderia Prutenorum czyli Chorągwie
pruskie podniesione roku pańskiego 1410 w święto rozesłania apostołów pod
Grunwaldem przeciw królowi Władysławowi Jagielle i przez króla przewrócone jak i
cała moc niemiecka i przywiezione do Krakowa, Kraków: Wydawnictwo Literackie
1976 (wydano z okazji odbudowy pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie w październiku 1976)
- Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, Polowanie
z sokołem, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1977
- Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, Warszawa:
Czytelnik 1978 (Poeci polscy) [miniatura]
- Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, Cudnów, układ graf. Janusz
Bruchnalski, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1979
- Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, Wiersze miłosne, Kraków:
Wydawnictwo Literackie 1979, wyd. 1; 1982, wyd. 2, Jerzy Harasymowicz; 1986, wyd. 3
[zmien.] pt. Wiesz wszystko (wiersze miłosne)
- Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, Wesele rusałek, Warszawa: Ludowa
Spółdzielnia Wydawnicza 1982
- Jerzy Harasymowicz, Cała
góra barwinków (wybór liryki), słowo wstępne Jerzy Harasymowicz,
Kraków-Wrocław: Wydawnictwo Literackie 1983 (Seria Małych Wyborów Poetyckich)
- Jerzy Harasymowicz, Poezje
wybrane, wybór i wstęp Jerzy Harasymowicz, nota biograf. Jadwiga
Bandrowska-Wróblewska, Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1985 (Klub Poetycki:
Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, Związku Młodzieży Wiejskiej, Redakcji
"Nowej Wsi", Ludowej Spółdzielni Wydawniczej. Biblioteka Poetów)
- Jerzy Harasymowicz, Wybór
wierszy, 2 t., wybór Krzysztof Lisowski, Kraków-Wrocław: Wydawnictwo
Literackie 1986
- Jerzy Harasymowicz, Wiersze
beskidzkie, Warszawa-Kraków: Wydawnictwo PTTK "Kraj" 1986
- Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, Lichtarz ruski, posł. Andrzej
Kaliszewski, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy 1987
- Jerzy Harasymowicz, Ubrana tylko w
trawy połonin, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1988
- Jerzy Harasymowicz, Erotyki, wybór i oprac. Stanisław Stanuch,
wstęp Ewa Dunaj-Kozakow, Kraków: Sponsor 1992, wyd. 1; 1994, wyd. 2 (Biblioteka Polskiej
Poezji Miłosnej, t. 5)
- Jerzy Harasymowicz, Czeremszanik, Łódź: Łódzki Dom Kultury
1993
- Jerzy Harasymowicz, Zimownik,
Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy 1994
- Jerzy Harasymowicz, Worożycha. Dramat poetycki,
"Dialog" 1994 nr 12, s. 5-46
- Jerzy Harasymowicz, Samotny
jastrząb, Łódź: Wydawnictwo Łódzkie 1995
- Jerzy Harasymowicz, Klasztor na księżycu, Kraków: Wydawnictwo
Literackie 1996
- Jerzy Harasymowicz, Wiersze z
połonin, [b.m.] Towarzystwo Upowszechniania Czytelnictwa 1996
- Jerzy Harasymowicz, Srebrne wesele, Kraków: Oficyna Konfraterni
Poetów 1997
- Jerzy Harasymowicz, Miłość w
górach, Warszawa: Wydawnictwo "bis" 1997
- Jerzy Harasymowicz, Liryki najpiękniejsze, Algo 2001
Adaptacje teatralne
- Jerzy Harasymowicz, List do ludożerców, widowisko poetyckie na
podstawie tekstów tegoż, Tadeusza Różewicza, J. Waleńczyka, wyst. Kraków, Teatr
Rapsodyczny 1960
- Pastorałki polskie, wyst. Poznań, Estrada Poetycka przy Klubie
"Od Nowa" 1968; TV 1970
- Madonny, wyst. Nowy Sącz, Teatr Robotniczy im. B. Barbackiego
1977
[Adaptacja teatralna utworów z tomu "Madonny
polskie".]
- Kasia cała z czekolady i z cukierków ma rękawy, wyst. Kraków,
Teatr Lalki i Maski Groteska 1982
- Jerzy Harasymowicz, O królewnie co spać nie chciała. Bajka
muzyczno-baletowa w 1 części. Libretto, muz. A. Hundziak, praprem. Warszawa,
Teatr Wielki 1992
- Lichtarz ruski, spektakl poetycki na podstawie
poematu Jerzego Harasymowicza, oprac. lit. i reż. Zygmunt Sierakowski,
wyk. Z. Sierakowski, Julia Doszna (śpiew), Krzysztof Pietrucha (akompaniament),
wyst. Warszawa, Teatr Powszechny im. Z. Hübnera 17.11.2003
Opracowania muzyczne
- Samuel Barber, A Green Lowland of Pianos: op. 45, no. 2, text [in
English] Czeslaw Milosz (from the Polish of Jerzy Harasymowicz), [w:] Samuel Barber, Three
Songs: op. 45, for voice and piano, New York-London: G. Schirmer 1974, scores 50333020
(for high voice), 50333030 (for low voice); [tegoż], Collected Songs, for voice and
piano, New York: G. Schirmer 1980, scores 50328790 (for high voice), 50328780 (for low
voice)
[Pieśń do tekstu wiersza "Zielona nizina fortepianów" (z tomu "Mit o świętym Jerzym") w tłumaczeniu
Czesława Miłosza pt. "A Green Lowland of Pianos".]
- Kosynierski los, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. J. Mikś, Kraków:
Polskie Wydawnictwo Muzyczne 1977
- Madonny polskie. Poemat, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. K.
Moszumańska-Nazar, Kraków: Polskie Wydawnictwo Muzyczne 1977
[Poemat muzyczny wykorzystujący utwory z tomu "Madonny polskie".]
- Krzysztof Penderecki, Miniatury na skrzypce i fortepian. Z "Genealogii
instrumentów". Trzy wiersze, sł. Jerzy Harasymowicz, Kraków: Polskie
Wydawnictwo Muzyczne 1962, wyd. 1; 1964, wyd. 2; 1966, wyd. 3
- Skrzypce, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. B. Konowalski, Warszawa:
Wydawnictwo Muzyczne Agencja Autorów 1977
Nagrania i wykonania muzyczne
- Elżbieta Adamiak, Głogostan,
sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Elżbieta Adamiak. Tegoż wykonawcy, Elżbieta Adamiak,
Tonpress S-185/6
[Na słowa piosenki składają się fragmenty wierszy: "Świerszcze",
"Zaszeleścił jesion", "Uczucia zamarzające", "Głogi" z tomu "Zielnik".]
- Elżbieta Adamiak, Jesienna
zaduma, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Elżbieta Adamiak. Tegoż wykonawcy,
Elżbieta Adamiak, Muza SX1992, 1980; tegoż wykonawcy, Elżbieta Adamiak, Tonpress
S-185/6; Kraina Łagodności, Pomaton EMI 8332392/4, 1996; 35 lat Studenckiego Festiwalu
Piosenki, płyta 2
[Na słowa piosenki składają się wiersze: "Nic
nie mam", "Życiorys", "Notatka księżycowa" z tomu "Zielnik". Piosenkę wykonywali również: zespół
Słodki Całus od Buby, Magda Umer.]
- Elżbieta Adamiak, Zielnik
wierszy, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Elżbieta Adamiak. Tegoż wykonawcy,
Elżbieta Adamiak, Tonpress S-185/6
[Na słowa piosenki składają się fragmenty wierszy: "Dzwoniec przedwiośnia", "Zielnik", "Burza
(Trzeszczy papier...)" z tomu "Zielnik".]
- Samuel Barber, Three Songs. A Green Lowland of Pianos: op. 45, no. 2,
text [in English] Czeslaw Milosz (from the Polish of Jerzy Harasymowicz)
[Wykorzystano z niewielkim dodatkiem tekst wiersza "Zielona nizina
fortepianów" (z tomu "Mit o świętym
Jerzym") w tłumaczeniu Czesława Miłosza pt. "A Green Lowland of
Pianos". Cały cykl trzech pieśni trwa 10 minut. Pierwsze wykonanie: Dietrich
Fischer-Dieskau (baryton), Charles Wadsworth (fortepian); 30 kwietnia 1974 r., Alice Tully
Hall, Nowy Jork.]
- Bogdański - Koczewski, W listopadowym
lesie, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Zbigniew Bogdański, Andrzej Koczewski
[Wykorzystano z niewielkimi zmianami tekst wiersza "W lesie listopadowym" z tomu "Madonny polskie".]
- Faya, Poranek, sł. Jerzy Harasymowicz
[Piosenka wykonywana przez otwocką grupę Faya była laureatką VII Ogólnopolskiego
Studenckiego Przeglądu Piosenki Turystycznej "BAZUNA'77". Nie wiem, czy
istnieje jej nagranie.]
- Jerzy Harasymowicz. Głosy poetów
[Nagranie na płycie, na której 60 wybitnych poetów polskich - wśród nich
Harasymowicz - czyta swoje wiersze.]
- Jesion, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Bogdan Rynkowski
[Nie wiem, kto jest wykonawcą tej piosenki, ani czy istnieje jej nagranie.]
- Na Pamiątkę, Jesienna droga do Leluchowa
[Nie mam pewności, czy autorem słów jest Jerzy Harasymowicz; tytuł sugeruje, że
wykorzystano tekst jego wiersza "Jesienna droga do Leluchowa 1960" z tomu "Ma się pod jesień". Piosenka
wykonywana przez zespół Na Pamiątkę z Pruszcza Gdańskiego była laureatką XXI
Ogólnopolskiego Studenckiego Przeglądu Piosenki Turystycznej "BAZUNA'92". Nie
wiem, czy istnieje jej nagranie.]
- Prawda, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Elżbieta Adamiak
[Na słowa piosenki składają się część X oraz fragmenty części XXII i VIII
poematu "Pascha Chrysta" z tomu "Zielnik"
(wykorzystane z niewielkimi zmianami). Wykonawcą piosenki jest najprawdopodobniej
autorka muzyki; nie wiem, czy istnieje nagranie.]
- Prima Vista, Zazdrość, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. M.
Piotrowski
[Wykorzystano tekst wiersza "Zazdrość" z tomu "Wiersze
miłosne". Piosenka wykonywana przez sopocką grupę Prima Vista została nagrodzona
na XVII Ogólnopolskim Studenckim Przeglądzie Piosenki Turystycznej
"BAZUNA'87". Nie wiem, czy istnieje jej nagranie.]
- Prima Vista, Zimowa droga, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. M.
Piotrowski
[Wykorzystano tekst wiersza "Zimowa droga". Piosenka wykonywana przez
sopocką grupę Prima Vista została nagrodzona na XVII Ogólnopolskim Studenckim
Przeglądzie Piosenki Turystycznej "BAZUNA'87". Nie wiem, czy istnieje jej
nagranie.]
- Seta, Niziutkie niebo, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. S. Korzępa
[Piosenka wykonywana przez wrocławską grupę Seta była laureatką VII
Ogólnopolskiego Studenckiego Przeglądu Piosenki Turystycznej "BAZUNA'77". Nie
wiem, czy istnieje jej nagranie.]
- Słodki Całus od Buby, Bar Na Stawach, sł. Jerzy Harasymowicz.
Tegoż wykonawcy, Live in Wrocław; tegoż wykonawcy, Czwórka; tegoż wykonawcy, Pańska
7/8
[Wykorzystano tekst wiersza "Bar Na
Stawach" z tomu "Bar Na Stawach".]
- Słodki Całus od Buby, Jesienna
zaduma, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Elżbieta Adamiak
[Piosenka Elżbiety Adamiak wykonywana w nowym opracowaniu przez gdański zespół
Słodki Całus od Buby została nagrodzona na XVIII Ogólnopolskim Studenckim Przeglądzie
Piosenki Turystycznej "BAZUNA'89". Nie wiem, czy istnieje jej nagranie.]
- Słodki Całus od Buby, Zburzenie baru, sł. Jerzy Harasymowicz
(wybór Mariusz Kamper), muz. Mariusz Kamper. Tegoż wykonawcy, Live in Wrocław; tegoż
wykonawcy, Słodki Całus od Buby
[Wykorzystano fragmenty wiersza "Zburzenie baru" z tomu "Bar Na Stawach".]
- Magda Umer, Jesienna
zaduma, sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Elżbieta Adamiak. Tegoż wykonawcy,
Gdzie Ty jesteś, Pomaton EMI 1011612/4, 1995
[Piosenka Elżbiety Adamiak.]
- W górach, sł.
Jerzy Harasymowicz, muz. A. Mróz
[Wykorzystano z niewielkimi zmianami tekst wiersza "W górach" z tomu "Budowanie lasu". Nie wiem, kto jest
wykonawcą tej piosenki (autorstwo muzyki może wskazywać na zespół Seta), ani czy
istnieje jej nagranie.]
- Andrzej Wierzbicki, Bukolika z wozem, sł. Jerzy Harasymowicz,
muz. M. Sonalski, Andrzej Wierzbicki
[Wykorzystano fragmenty wiersza "Bukolika z wozem" z tomu "Bar Na Stawach". Nie istnieje oficjalne
nagranie tej piosenki. Nagranie nieoficjalne, amatorskie można znaleźć w serwisie Muzyka górskich
włóczęgów.]
- Wolna Grupa Bukowina, Chmurkolistny, sł. Jerzy Harasymowicz, muz.
Wacław Juszczyszyn. Tegoż wykonawcy, Niechaj zabrzmi, Pomaton EMI 1009612/4, 1994;
tegoż wykonawcy, Sad, Pomaton EMI 1011912/4, 1995
[Wykorzystano z niewielkimi zmianami tekst wiersza "Chmurkolistny".]
Prace redakcyjne Jerzego Harasymowicza
- Młody Kraków - poezje, wybór i prezentacje Jerzy Harasymowicz,
Kraków: Krakowski Klub Literacki przy ZLP 1988
- Piszemy nasz Kraków. Poezje, wybór i prezentacja Jerzy
Harasymowicz, Kraków: Krakowski Oddział ZLP 1989
Jerzy Harasymowicz o sobie i nie tylko
- W pracowniach. Jerzy Harasymowicz, "Nowa Kultura" 1962
nr 26, s. 10
[Krótkie sprawozdanie z bieżących dokonań artystycznych. Na warsztacie twórcy
znajduje się poemat "Czarny wiatr" (późniejszy "Lichtarz ruski").
Poeta określa go jako utwór "nie na czasie", "prawie
anarchizujący"; chciałby go wydrukować w osobnej książeczce. Zapowiada wydanie
przez PIW - być może jeszcze w roku 1962 - zbioru "Ma się pod jesień", nad którym
pracuje od zeszłej jesieni. Do innego z wydawnictw warszawskich wysłał tom wierszy o
tematyce starocerkiewnej (chodzi o "Podsumowanie zieleni", które
wyszło w "Czytelniku" dwa lata później). W Wydawnictwie Literackim ukazała
się książeczka dla dzieci "Bajka o królewnie, co nie chciała spać" (autor
podał tytuł w takiej formie).]
- Poeci o sobie. Jerzy Harasymowicz, "Współczesność"
1963 nr 7, s. 6
[Prowokacyjne wystąpienie Harasymowicza. Ankieta, w której poeta sam zadał sobie
pytania i na każde udzielił odpowiedzi w 3 punktach; z nadesłanych 30 pytań redakcja
wybrała 27. Harasymowicz uznaje poezję za podstawę swego bytu; przedstawia się jako
twórca nie pogodzony ze światem. Daje wyraz swojej niechęci do krytyków, niektórych
pisarzy, środowiska literackiego. Tym pierwszym - zwłaszcza Przybosiowi - zarzuca, że w
ogóle nie zrozumieli jego poezji; tylko Wyce udało się ją wyjaśnić. W ostatnim
pytaniu poeta stwierdza jednak, że nie traktował tej ankiety serio, że przez całe
życie walczy z tą formą, że naprawdę wypowiada się w wierszu, nie w ankiecie.
Tekstowi towarzyszą zdjęcie autora i dwa wiersze: "Krakowska niedziela" i
"Dziewczęta".]
- Jerzy Harasymowicz, Mój wiersz, "Poglądy" 1964 nr 13,
s. 15
[Odpowiedź na ankietę, w której pytano współczesnych poetów o ulubiony wiersz
polski każdego z nich. Harasymowicz wymienia utwory Leśmiana, Gałczyńskiego,
Trembeckiego, Mickiewicza, Słowackiego, Czechowicza, poezje staropolskie, ale wszystkie
uznaje za równie sobie bliskie; stwierdza, że nie miałby natomiast problemów z
odpowiedzią na pytanie o najbardziej nielubiany wiersz - wskazałby Przybosia. Wspomina
swoje początki poetyckie oraz okoliczności wydania pierwszego tomu i prezentuje jedną
strofkę z wiersza Leśmiana "Dąb", którą w tamtych trudnych czasach
szczególnie polubił. Tekstowi towarzyszą zdjęcie autora i krótka nota biograficzna. W
podsumowaniu wyników ankiety w nr. 21, s. 2, zamieszczono podpisy wszystkich jej
uczestników, w tym Harasymowicza.]
- W pracowniach pisarzy. Jerzy Harasymowicz, "Kultura"
1964 nr 43, s. 3
[Sprawozdanie z ostatnich dokonań oraz najbliższych planów twórczych i
wydawniczych. Harasymowicz wyjaśnia, że chętnie bierze udział w ankiecie, gdyż
"Kultura" wydrukowała jego "Lichtarz ruski", odrzucony przez inne
redakcje. Nazywa go poematem baśniowym i uznaje za swoją najlepszą pozycję; zapowiada
wydanie przez PIW tomu "Czarny wiatr" i zamieszczenie w nim tego utworu. Dużo
miejsca poeta poświęca ukazywaniu się jego wierszy w przekładach na różne języki.
Swój udział we francuskiej antologii Suzanne Arlet uznaje za nieporozumienie ze względu
na brak kilku czołowych poetów pokolenia '56 i obecność kilku "starych,
autentycznych grafomanów". Chwali poetę i tłumacza O. Łapskiego - autora licznych
przekładów zamieszczanych w piśmie "Nasze Słowo" - za popularyzowanie
polskiej poezji wśród Ukraińców. Tekstowi towarzyszy zdjęcie Harasymowicza.]
- Jerzy Harasymowicz, Mój rok 1967, "Kultura" 1967 nr 50
- Jerzy Harasymowicz, Słowo wstępne. (Z wypowiedzi poety z lat 1957-1969),
wybrał Jan Witan, w: Jerzy Harasymowicz, Poezje wybrane, Warszawa: Ludowa Spółdzielnia
Wydawnicza 1971, s. 5-12
- Jerzy Harasymowicz, Słowo od Autora, w: tegoż, Cała góra
barwinków (wybór liryki), Kraków-Wrocław: Wydawnictwo Literackie 1983, s. 5-6
- Pisarze o sobie. Ankieta "TK". Jerzy Harasymowicz,
"Tygodnik Kulturalny" 1984 nr 28, s. 5
- Jerzy Harasymowicz, Tak, żywi Łemkowie, tylko żywi,
"Gazeta Krakowska" 1984 nr 300, s. 4
[Reakcja na wypowiedź J. Lubarta-Krzysicy na temat Łemków i poezji Harasymowicza o
Łemkowszczyźnie. Poeta wyjaśnia, że w jego wczesnych wierszach Łemków nie było, bo
wskutek wysiedleń nie było ich na terenach nad Popradem, które opisywał; kiedy
tworzył "Elegie łemkowskie", był prawdopodobnie jedynym, który wówczas
poruszał ten temat. Zaznacza, że interesują go też żywi Łemkowie: zespół
"Łemkowyna" (pojawił się w TV dzięki staraniom Harasymowicza), jego
kierownik Jarosław Trochanowski, poeci Paweł Stefanowski i Piotr Trochanowski-Murianka,
brat Jarosława. Na dowód przytacza fragmenty swych wierszy "Bielanka -
przyjazd", "Do wiersza", "Łemkowski dom", zapowiada wydanie
"Lichtarza ruskiego". Harasymowicz wspomina również swoje pochodzenie z kraju
Bojków; w odpowiedzi na zarzut, że jest Ukraińcem, wyjaśnia, iż jest polskim pisarzem
ukraińskiego pochodzenia, pisarzem dwóch kultur. Stwierdza, że przez wiele lat pisał o
Łemkach samotnie, teraz zaś nastała "moda na Łemków". Chwali rząd za
politykę wobec mniejszości narodowych, a TV Kraków za propagowanie kultury
łemkowskiej. Postuluje powrót Bojków w Bieszczady, tak jak Łemkowie wrócili w Beskid
Niski. Proponuje udostępnienie kolumny w "Gazecie Krakowskiej" łemkowskim
poetom, aby wreszcie sami Łemkowie mogli wypowiadać się w swoim imieniu.]
- Jerzy Harasymowicz, Wstęp, w: tegoż, Poezje wybrane, Warszawa:
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1985, s. 5-12
- Jerzy Harasymowicz, Łemków pod rozwagę, "Gazeta
Krakowska" 1989 nr 168
[Argumentując, że Łemkowie nie są Ukraińcami, autor wzywa do utworzenia w Polsce
Autonomicznego Regionu Łemkowskiego, żeby zapobiec "ukrainizacji" tej grupy.]
Wywiady z Jerzym Harasymowiczem
- Poezja "kraju łagodności". Rozmawiamy z Jerzym Harasymowiczem,
rozm. H. Zawrzykraj, "Gazeta Krakowska" 1957 nr 130, s. 3
[Rozmowa przeprowadzona z okazji ukazania się zbioru "Powrót do Kraju
Łagodności". Poeta określa jego zawartość jako "wiersze muszyńskie";
ich przesłaniem jest powrót do natury jako obrona przed brutalnością, której pełno w
otaczającym świecie. Zmianę formy w stosunku do debiutanckiego tomu "Cuda" tłumaczy konsekwentnym rozwojem swej wizji
artystycznej, poszukiwaniem lepszego wyrazu. Wśród ulubionych poetów wymienia:
Apollinaire'a, Maxa Jacoba, Jesienina, Leśmiana, Czechowicza, Gałczyńskiego. Postuluje
łączenie w poezji realiów z fantastyką. Zapytany o następne wiersze, stwierdza, że
będą wyrażać jego niepokój.]
- Rozmowy z pisarzami. Jerzy Harasymowicz, rozm. Włodzimierz
Maciąg, "Życie Literackie" 1958 nr 39, s. 3
[Poeta określa się jako "burmistrz Muszyny do spraw lirycznych".
Wyjaśnia, że członków grupy "Muszyna" łączy przyjaźń i upodobanie do
tego miasta, a nie określone gusty literackie. Odpiera zarzuty krytyków, którzy
traktują jego wiersze jako przejaw ucieczki od życia, gdy tymczasem kryją się w nich
trudne przeżycia wewnętrzne autora. Piętnuje nietolerancyjność Przybosia,
aprobującego jedynie swych kontynuatorów, podkreśla zaś swą wdzięczność dla Wyki i
Kwiatkowskiego, dzięki którym lepiej zrozumiał swą rolę we współczesnej poezji.
Zapytany o bliskich sobie poetów, Harasymowicz stwierdza, że najbardziej identyfikuje
się ze średniowiecznym malarstwem Boscha i Breughla. Uznaje się za spadkobiercę
tradycji Leśmiana i Baczyńskiego; uważa, że gdyby nie przedwczesna śmierć tego
ostatniego i Gajcego, poezja wizjonerska byłaby w tym czasie najsilniejszym nurtem
artystycznym. Z młodych twórców Harasymowicz ceni Mirona Białoszewskiego, z
najmłodszych - Mariana Bogdałę; bardzo krytykuje natomiast grupę "Wierzbak".
Zapowiada nowy tom, w którym ma zamiar odkrywać piękno w kariatydach i świątkach.
Wywiadowi towarzyszy zdjęcie Harasymowicza.]
- Jerzy Harasymowicz o poezji współczesnej, rozm. J.R. [J.
Roszko], "Dziennik Polski" 1959 nr 26, s. 3
[Poeta przedstawia swoje najbliższe plany wydawnicze: "Mit o świętym Jerzym", udział w
antologiach polskiej poezji współczesnej mających ukazać się we Francji, Jugosławii
i NRF, a także trzy tomiki o specyficznym charakterze - "Żarty o instrumentach
muzycznych", do którego ilustrację muzyczną miała pisać Grażyna Bacewiczówna
(ukazał się pt. "Genealogia instrumentów"), zbiorek poświęcony wyłącznie
kotom, redagowany w Wydawnictwie Artystyczno-Graficznym, oraz tomik wierszy-naklejanek,
znanych z "Przekroju", złożony w Wydawnictwie Literackim (do publikacji dwóch
ostatnich nie doszło). We współczesnej poezji polskiej Harasymowicz wyróżnia dwa
kierunki. Pierwszy z nich, Różewiczowski, polega na odarciu mowy poetyckiej z obrazu i
sprowadzeniu jej do nagiej konstrukcji poetyckiej; samego Różewicza poeta ceni, ale
utwory jego naśladowców określa jako felietony gazetowe. Drugim jest przedłużenie
tradycji Leśmiana i Baczyńskiego, poezja wyobraźni; kierunek ten bliski jest
Harasymowiczowi, jego zdaniem panowałby w polskiej poezji, gdyby żyli Baczyński i
Gajcy. Większość poetów krakowskich porusza się po obszarze konwencji rodem z XIX
wieku, gdy tymczasem trzeba odświeżać wyobraźnię. Harasymowicz w swej poezji stosuje
"wizjoneryzm konstruktywny", stara się znajdować nadrealizm w codzienności (w
grafice najlepiej udaje się to Danielowi Mrozowi), skonstruować jej nadrealny, ale
spójny i logiczny obraz; tylko taki "irracjonalizm logiczny" potrafi oddać
ducha epoki. Z Muszyną łączy poetę umiłowanie tego zakątka, spędza tam kilka
miesięcy w roku; powody, dla których ma tam wkrótce ponownie jechać, podaje iście
surrealistyczne, wzięte wprost z jego wierszy.]
- O sobie, wierszach i wyobraźni, rozm. Roman Jan Pyrczak,
"Dziennik Polski" 1968 nr 119, s. 4-5
[Jest to raczej rozmowa dwóch poetów, a nie tradycyjny wywiad. Powszechną opinię o
niezrozumiałości współczesnej poezji Harasymowicz tłumaczy lenistwem wyobraźni
odbiorców. Przedstawia program grupy "Barbarus", który postuluje walkę z
technizacją życia i wyzwolenie wyobraźni ze stereotypów, odrodzenie jej poprzez
poezję archetypu, mitu, wyobraźni pierwotnej. Autor cyklu "Madonny polskie" i wiersza
"Chmurkolistny" podaje je jako przykłady tworzenia własnego poetyckiego
kosmosu, własnego mitu. Deklaruje, że Muszyna przestała być stolicą jego poezji, i
zapowiada "desant" na Podhale - chce odbanalizować wyobrażenia o sztuce
ludowej tego regionu.]
- I prawdy ziaren stale ubywa... Między twórcą a odbiorcą. Rozmowa z
Jerzym Harasymowiczem, rozm. Kira Gałczyńska, "Trybuna Ludu" 1972 nr
91-93, s. 4
[Winą za niepopularność współczesnej poezji Harasymowicz obarcza nie czytelnika,
który rzekomo nie dorósł do partnerowania twórcy, lecz samych poetów.
Dziewiętnastowieczne przekonanie o posłannictwie artysty już minęło, powinien on
widzieć ludzi, wśród których żyje, i ich sprawy, a nade wszystko to, co robi, robić
dobrze, być dobrym rzemieślnikiem. Masowe środki przekazu nie stanowią zagrożenia dla
literatury - prawdziwa sztuka sprawdza się w każdym przekazie. Przeciętny czytelnik
kieruje się zdrowym rozsądkiem, którego brakuje wielu poetom; opinię o hermetycznym
charakterze współczesnej poezji rozpowszechniają twórcy oderwani od życia, zamknięci
we własnych enklawach. Tymczasem pierwszymi czytelnikami wierszy Harasymowicza są
górale, ludzie "nieuczeni", ale wyczuleni na to, co dziś już
"niemodne" w poezji - melodykę, rymy, rytmy, metaforę, prostotę; oni
weryfikują jego utwory. Wśród tych bliskich mu ludzi sprawdza się stała funkcja
poezji: wyobraźnią i słowem potęgować przeżycie jednego człowieka. Harasymowicz
zapowiada wydanie w większych nakładach dwóch zbiorów "wierszy dla
wszystkich" - "Zielnika" i "Baru Na Stawach". Jego utwory są
"głosami ludzi zwykłych" (określenie Leszka Proroka), bo wśród nich żyje,
dla nich pisze, musi być wobec nich uczciwy - czasy wysublimowanej kultury elitarnej już
minęły. Jego ulubionymi poetami są Villon i Jesienin. Wywiadowi towarzyszy zdjęcie
twórcy.]
- Rozmowy z pisarzami: Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc, rozm.
Kazimierz Kania, "Kierunki" 1973 nr 11
- Barok żywy. Rozmowa z Jerzym Harasymowiczem-Broniuszycem, rozm.
Nelly Zachajkiewicz, "Poezja" 1977 nr 5-6, s. 163-167
[Poeta przedstawia całą swoją dotychczasową twórczość jako dochodzenie: od
"barokowego konceptualizmu" w erotyce "Cudów",
zauważonego przez Wykę w szkicu "Urzeczony", i od pejzażu polskiego w ogóle,
przez miasteczko w górach, Kraków, Wawel, aż do autonomicznego objawienia się baroku w
tomie "Barokowe czasy" - w
sprawach rodzinnych, sarmackich, utożsamianych ze sprawami ojczyzny. Sarmatyzm i kultura
sarmacka miały w sobie masę wad, ale miały też w sobie wiele rzeczy pozytywnych,
które składają się na charakter narodowy; dlatego obca jest twórcy poezja Brylla,
który zauważa tylko cechy negatywne tej kultury. Barok w twórczości Harasymowicza nie
jest tylko stylizacją, poeta ma go niejako w sobie - ten sposób obrazowania, humor,
sprawy takie jak konfederacja barska są mu bliskie poprzez tradycję rodzinną. Barok
odpowiada też naszej naturze; sarmatyzm przeminął, ale wciąż żywy jest w narodzie,
np. Polacy do dziś są rubaszni. Barok jest wspaniałym kostiumem dzięki swej
gwałtowności oraz współobecności śmiechu i nicości, śmierci; w barokowym języku i
obrazie Harasymowicz upatruje sposób na ożywienie współczesnego języka polskiego.
Zapytany, czy po licznych zmianach stylu pozostanie przy baroku, odpowiedział, że tak,
choć w różnych formach. Ubolewa, że nie ma na tym polu konkurentów; ma nadzieję, że
jeśli się pojawią, to mądrze, bo młoda poezja jest martwa.]
- Pszczoła, kwiat, chmura, orzeł..., rozm. Teresa Krzemień, w:
tejże, Znajomi nieznajomi, Warszawa: Czytelnik 1977, s. 68-77; 1978, wyd. 2, s. 70-79
[Wywiad przeprowadzony w marcu 1976 r. w mieszkaniu poety, w dzień po przebytym przez
niego ataku serca. Przybranie do nazwiska przydomka Broniuszyc i wracanie do korzeni
rodzinnych Harasymowicz tłumaczy jako konsekwencję dochodzenia do poezji narodowej,
czyli takiej, w której będzie się przypominać jasne strony polskiej historii,
zwłaszcza Polski szlacheckiej: tolerancyjnej, fantazyjnej, bitnej, wbrew obiegowym
opiniom (mocno krytykuje sposób pisania Brylla o szlachcie polskiej) - wykształconej.
Przedstawia się jako zwolennik polskiej tradycji romantycznej i pielęgnowania narodowej
legendy integrującej. Odpiera zarzuty, że jego "obrazkowej" poezji brak
postawy filozoficznej i moralnej - zawsze chodzi mu w niej o wolność i świadomość.
Jego metodą twórczą jest pisanie aż do wyczerpania "burzy w środku";
aktualnie pracuje nad "Polowaniem z
sokołem". Harasymowicz uznaje Kraków za jedyne europejskie miasto w Polsce,
uważa, że panuje w nim irracjonalna i awangardowa atmosfera, wciąż w cenie jest duch,
wciąż żywa jest tradycja gigantów ducha. U młodych, także poetów, uderza go brak
samodzielności myślenia, dlatego przyjaźni się z malarzami. Najukochańszymi jego
własnymi wierszami są wszystkie poświęcone Wawelowi. Wywiadowi towarzyszy zdjęcie
poety.]
- Dosyć kwiatków, żartów i stokrotek, rozm. Wojciech
Wiśniewski, w: tegoż, Tego nie dowiecie się w szkole. (Z wizytą u pisarzy) [t. 2],
Warszawa: Nasza Księgarnia 1981, s. 23-37; przedr. pt. Dosyć kwiatów i żartów,
w: tegoż, Lekcja polskiego, Warszawa: Oficyna Wydawnicza "Rytm" 1993, s. 77-84
[Wywiad z 1979 r. Rozmowę poprzedza krótki opis wnętrza pracowni poety.
Harasymowicz podkreśla, jak ważne są w jego życiu i twórczości Kraków, Wawel,
górskie wędrówki, spotkania z czytelnikami. Deklaruje, że punktem dojścia jest dla
niego poezja narodowa, sięgająca do przeszłości, tradycji, dziedzictwa kulturowego
kraju. Wyraża niezadowolenie z faktu, że uczniowie poznają go w szkole nie przez
ostatnie wiersze historyczne, lecz przez młodzieńcze, niezbyt dobre utwory sielankowe i
żartobliwe. Podejmuje próbę rozrachunku z romantycznym nastawieniem i rozpoetyzowaniem
narodu polskiego. Wraz z wywiadem zamieszczono notę biograficzną i zdjęcie poety, w
pierwszej publikacji również kilka wierszy.]
- Żyję wśród ludzi..., rozm. Andrzej Nowak,
"Argumenty" 1984 nr 18, s. 9
- Jestem tylko poetą, rozm. Jolanta Sucharczuk i Piotr
Kitrasiewicz, "Sztandar Młodych" 1984 nr 153
- Ważny jest finał, rozm. Adam Kowalski, "Radar" 1984 nr
40, s. 2-3
- Stworzyli mnie czytelnicy. Wywiad z Jerzym Harasymowiczem, rozm.
Jan Z. Brudnicki, "Poezja" 1987 nr 1, s. 12-15
[Wywiad przeprowadzony z okazji odebrania przez Harasymowicza Nagrody
"Poezji" za dwutomowy "Wybór
wierszy" wydany przez Wydawnictwo Literackie. W numerze zamieszczono również
zdjęcie z uroczystości, która odbyła się 23 września 1986 r. (s. 2), reprodukcję
autografu wiersza "Śniadanie" (s. 3), utwory z cyklu "Wiersze
baligrodzkie" (s. 4-11), fragmenty książki Andrzeja Kaliszewskiego (s. 16-41).
Poeta jest zadowolony z nagrody, bo ta - w przeciwieństwie do innych, które otrzymał
wcześniej - jest po prostu za poezję, zatem dla niego, całkowicie na nią zdanego, jest
to nagroda najważniejsza. Wybór wierszy uznaje za dobry, ale gdyby robił go sam, w
jednym tomie zgromadziłby liryki, a w drugim poematy. Nie podjął się tego, bo zbyt
jest przywiązany do niektórych wierszy i krajobrazów, mógłby więc dokonać wyboru
zbyt jednostronnego, nastawionego na lirykę i obraz gór; młodszy poeta, Krzysztof
Lisowski, dobrze wywiązał się z powierzonego mu zadania. Zyskanie masowego czytelnika
Harasymowicz uznaje za wypełnienie programu "Muszyny"; cieszy go to
zainteresowanie, bo czytelnicy są dla niego bardzo ważni, oni powołali go do życia
pisarskiego i ukształtowali jako twórcę, a poza poezją nic nie potrafi robić.
Nawiązując do działalności "Muszyny", poeta stwierdza, że nie nadawał się
ani do grupy, ani do pokolenia, jest samotnikiem i odczuwa obcość wobec
"kawiarni"; dziś potrzebę kontaktu zaspokaja, prowadząc Krakowski Klub
Literacki dla młodych twórców. Poezja, jego zdaniem, rodzi się między ludźmi, ale
dosięga tylko poetę - osobę przeznaczoną do odczuwania za innych. Po pewnym czasie
pojawia się poczucie obowiązku poruszenia spraw ważnych, a zaniedbanych - w przypadku
Harasymowicza były nimi tożsamość, godność narodu, historia, sarmatyzm, potrzeba
zrozumienia między zwaśnionymi narodami; swą twórczością chciał spłacić dług
wdzięczności wobec każdej narodowości, z której wywodzili się jego przodkowie.
Zafascynowały go góry - przestrzeń spotkania kultur i doświadczenia metafizycznego.
Jego poezja to jednak coś więcej, niż tylko regionalna mitologizacja, to liryka
głęboko sięgająca do polskiej tradycji. Poeta nie zgadza się na łączenie go z
Zegadłowiczem i Czyżewskim, uważając ich dokonania za nudne i przebrzmiałe, obrał
raczej ten sam kierunek poszukiwań co Vincenz w cyklu "Na wysokiej połoninie";
za swego patrona uznaje również Gałczyńskiego. Poeta, według Harasymowicza, to ktoś,
kto nie może sobie poradzić ze światem. Nadmierne rozkręcenie wyobraźni może być
niebezpieczne; praca nad wierszem to rozładowanie, porządkowanie szaleństwa, lęku,
strachu, makabry - ochrona własnej psychiki. W jego przypadku obroną przed zalewem
obrazów była też ucieczka w historię i stylizację. Ważną rolę w twórczości
Harasymowicza odgrywają erotyki: tęsknota do kobiety jest dla niego równoznaczna z
tęsknotą do natury, dlatego w swoich wierszach idealizuje kobiety. Chciałby zatrzymać
wszystkie swoje muzy, ale to niemożliwe, stąd bierze się jego nostalgia za
przemijającą miłością. Zakończenie rozmowy zawiera krótkie uwagi o mieszkaniu
poety, o widokach z dziewiątego piętra, o niespełnionych ambicjach sportowych i braku
właściwego odczytania "Lichtarza ruskiego".]
- Drugie skrzydło, rozm. M. Sarjusz-Wolski, "Przegląd
Tygodniowy" 1988 nr 40
- Mierzi mnie lokajstwo poetów, rozm. Beata Nowacka,
"Opcje" 1996 nr 2, s. 13-15
- Skąd wyszedłem, tam wróciłem, rozm. Krzysztof Lisowski,
"Dekada Literacka" 1996 nr 4, s. 3-4
- Dom nad chmurami, rozm. Leszek Żuliński, "Wiadomości
Kulturalne" 1996 nr 42, s. 23
- Jestem tylko kibicem "Cracovii", rozm. Leszek Konarski,
"Przegląd Tygodniowy" 1997 nr 16, s. 13
- Zawód - poeta, rozm. Ewa Likowska, "Przegląd
Tygodniowy" 1998 nr 17, s. 15
- Mówimy Karpaty, mówimy Bieszczady, a to jest przecież Bóg,
rozm. Małgorzata Tokarz, "Fraza" 1999 nr 4, s. 286-287
- Prawdziwa samosiejka. Rozmowa z Jerzym Harasymowiczem, rozm. Beata
Salamon-Satała, w: tejże, Wielka inwentaryzacja. Rozmowy z poetami, Kraków: Oficyna
Wydawnicza "Kreator" 1999, s. 67-90
[Wywiadowi towarzyszą zdjęcie poety, nota biograficzna oraz wiersz
"Brzezina".]
O Jerzym Harasymowiczu i jego twórczości
- Ankieta o młodej poezji, "Zebra" 1958 nr 4-5, s. 9-10
[Jerzy Zagórski i Jerzy Kwiatkowski uznali Harasymowicza za najwybitniejszą
indywidualność poetycką pokolenia młodych. Jerzy Putrament odmówił udzielenia
odpowiedzi na pytania ankiety.]
- Edward Balcerzan, Poetyckość i poetyzacja. O twórczości Jerzego
Harasymowicza, "Nurt" 1967 nr 12, s. 45-47; przedr. w: tegoż, Oprócz
głosu, Warszawa 1971
[Autor posługuje się przeciwstawieniem dwóch zbliżonych nazwami, ale różnych
sposobów organizacji tekstu poetyckiego: poetyckości i poetyzacji. Poetyckość polega
na obecności znaczeń utajonych, wynikających z usytuowania słów (a także większych
całości), z warunkowanych tym usytuowaniem związków między nimi, z
wewnątrztekstowych sprzężeń. Poetyzacja nie wiąże tekstu w jedną sieć wzajemnych
odniesień i zależności, operuje ozdobnikami. Zdaniem Balcerzana wczesne wiersze
Harasymowicza są przykładami - niektóre wzorowymi - poetyckości, poźniej jednak
twórca częściowo odszedł od niej na rzecz poetyzacji.]
- Jadwiga Bandrowska-Wróblewska, Nota biograficzna, w: Jerzy
Harasymowicz, Poezje wybrane, Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1971, s. 133-144;
wersja rozsz. w: tegoż, Poezje wybrane, Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1985,
s. 129-146
[Szkic biografii Harasymowicza uzwględniający przede wszystkim rozwój jego
twórczości. Podano m.in. charakterystykę kolejnych tomów poety i dane o ich recepcji.]
- Arkadiusz Bichta, "Twórczość" 1996 nr 3, s. 104-106
[Recenzja tomu "Samotny jastrząb".]
- Jan Błoński, Dwa rodzaje dziwności, "Przegląd
Kulturalny" 1957 nr 23; przedr. w: tegoż, Zmiana warty, Warszawa: Państwowy
Instytut Wydawniczy 1961, s. 53-60
[Autor analizuje wczesne zbiory wierszy Harasymowicza, uznaje go za jednego z
najważniejszych współtwórców przełomu, który dokonał się w literaturze polskiej
po roku 1956. Wskazuje na oryginalność twórczości poety, podważa zasadność często
dokonywanych porównań z Gałczyńskim. Odnajduje w wierszach Harasymowicza jednoczesną
obecność dwu światów: rzeczywistego i fantastycznego, a także współwystępowanie
dwu przeciwstawnych tonacji: pogodnej, dziecinnej, żartobliwej oraz ciemnej,
niespokojnej, przesyconej okrucieństwem. Podkreśla egocentryczny i narcystyczny
charakter jego poezji - świadectwa wyobraźni świadomej swej mocy, wyobraźni, dzięki
której twórca zdobywa się na gesty samouwielbienia i wywyższenia.]
- Jan A. [Adam] Borzęcki, "Tygodnik Kulturalny" 1984 nr 29, s. 12
[Recenzja tomu "Cała góra
barwinków".]
- Zbigniew Chojnowski, "Życie Literackie" 1984 nr 26, s. 12
[Recenzja zbiorów "Cała góra
barwinków", "Dronsky", "Wiersze sarmackie".]
- Elżbieta Cichla-Czarniawska, "Kamena" 1984 nr 3, s. 6
[Recenzja zbiorów "Cała góra
barwinków", "Wiersze sarmackie".]
- Bohdan Drozdowski, Mózg i móżdżek czyli o próbie kreowania piątego
wieszcza, "Życie Literackie" 1958 nr 5, s. 9-10
[Polemika z artykułem Jerzego Kwiatkowskiego "Wizja przeciw równaniu".
Autor zarzuca Harasymowiczowi układanie poezji z wykorzystaniem wciąż tych samych
naiwnych, dziecięcych, baśniowych rekwizytów i nieumiejętność powiedzenia niczego
ponadto. Nie godzi się na proklamowanie "romantycznego pokolenia", broni
wierszy publicystycznych, społecznych, politycznych oraz dziedzictwa awangardy.]
- Janusz Drzewucki, Poeta z kraju łagodności. Jerzy Harasymowicz (1933-1999),
"Rzeczpospolita" 1999 nr 200, s. A8
- Ewa Dunaj-Kozakow, "I wszystko powiedział za nich Eros...",
w: Jerzy Harasymowicz, Erotyki, Kraków: Sponsor 1992, s. 5-20; 1994, wyd. 2, s. 5-20
- Teresa Friedelówna, O właściwościach językowo-stylistycznych
"łemkowskich" wierszy Jerzego Harasymowicza, w: Chrześcijański
Wschód a kultura polska, studia pod red. Ryszarda Łużnego, Lublin: Redakcja Wydawnictw
KUL 1989, s. 179-193
[Na wstępie autorka dokonuje pobieżnego wprowadzenia w problematykę łemkowską.
Przyczyn zainteresowania poety Łemkowszczyzną upatruje nie w łączących go z nią
jakoby związkach rodzinnych (które mogą być w tym samym stopniu prawdą, co
mistyfikacją), lecz w fakcie, że jest to przestrzeń pociągająca dla wyobraźni
twórczej jako relikt nasyconych tyloma znaczeniami Kresów wschodnich, miejsce spotkania
Wschodu i Zachodu. Przedmiotem rozważań w głównej części pracy jest ewolucja sposobu
obecności "toposu łemkowskiego" w poezji Harasymowicza. W jej
najwcześniejszej fazie Łemkowszczyzna objawia się w szeregu beskidzkich pejzaży;
ważne są jedynie malownicze piękno i nostalgiczny nastrój tej krainy, stanowiące tło
dla indywidualnych przeżyć poety, oderwane zaś od związanych z nią problemów
etnicznych i wyznaniowych. Cerkiew interesuje twórcę wyłącznie jako składnik
krajobrazu. Pojawia się słownictwo religijne, ale przeważają w nim terminy o zasięgu
ogólnochrześcijańskim; w wierszach z tego okresu są one zresztą używane zaledwie w
charakterze ornamentu. Począwszy już od zbioru "Mit o świętym Jerzym", na dobre zaś od
"Podsumowania zieleni"
Łemkowszczyzna przestaje być w twórczości Harasymowicza pretekstem do malowania
uroczych obrazków, podniesiona zostaje do rangi samodzielnego tematu poetyckiego.
Łagodność pejzażu ustępuje miejsca pustce i bezludziu. Nie jest to już przestrzeń
anonimowa, określona zostaje przy pomocy autentycznych nazw miejscowych; lokalnego
kolorytu przydają też tej poezji łemkowskie imiona własne, wprowadzanie ruskich cech
fonetycznych czy specyficznie ruskich wyrazów, a nawet całych wypowiedzi. Pojawiają
się pytania o dzieje tej ziemi, losy jej mieszkańców oraz ich kultury materialnej i
duchowej: wkracza problematyka historyczna i religijna. Zasób używanej przez poetę
terminologii religijnej poszerzony zostaje o słownictwo charakterystyczne dla
chrześcijaństwa wschodniego; ważne też, że coraz rzadziej jest ono wykorzystywane do
obrazowania zjawisk innych niż związane z wiarą. W wierszach z perspektywy czasu
powstania artykułu najnowszych, opublikowanych w roku 1980 w "Życiu
Literackim" (weszły one potem w skład zbioru "Wesele rusałek") tendencje
te zaznaczyły się jeszcze silniej. Łemkowszczyzna w nich przedstawiona nie tylko nie
jest "krajem łagodności", nie jest już nawet opuszczoną dziedziną; jest to
kraina w łunach, tuż po bitwie, w chwili stawania się zagłady.]
- Maria Gąsiorowska, Mała burza wiosenna..., "Kultura"
1965 nr 18, s. 11
[Korespondencja czytelniczki z Gliwic. Głos oburzenia w sprawie wiersza Harasymowicza
"Mona Liza" i polemika z jego obroną podjętą przez Grochowiaka w artykule pt.
"Mała burza wiosenna".]
- Michał Głowiński, Awangarda i mity romantyczne, "Życie
Literackie" 1958 nr 6, s. 2, 10-11
[Polemika z artykułem Jerzego Kwiatkowskiego "Wizja przeciw równaniu".
Autor uważa analogię między Awangardą a klasycyzmem za dowolną, przeprowadzoną z
pominięciem wielu zasadniczych różnic. Broni awangardyzmu jako lepiej odpowiadającego
wyzwaniom epoki atomu i sputników. Przystaje na zaistnienie innego pokolenia, ale nie
godzi się z jego oceną dokonaną przez Kwiatkowskiego; przedstawienie twórczości
Harasymowicza - "cudownej baśni o niezwykłym uroku" - jako istotnego dowodu na
to, że nowy romantyzm ma być poetyką współczesności, Głowiński uznaje za
nieporozumienie.]
- Stanisław Grochowiak, Mała burza wiosenna. (Suplement do "Mona
Lisy"), "Kultura" 1965 nr 15, s. 5, 8
[Odpowiedź na listy czytelników w sprawie wierszy Harasymowicza "Mona
Liza", "Bruegel", "Madonna chuliganów" ("Kultura" 1965
nr 11, s. 5). Wskazując na demaskatorski charakter tych utworów, Grochowiak broni
występujących w nich wulgaryzmów jako środków użytych przez poetę świadomie dla
uzyskania określonego efektu artystycznego, a nie w celu epatowania ordynarnym
słownictwem. Uwagi te są punktem wyjścia do ogólnych rozważań nad istotą
współczesnej poezji i oczekiwaniami czytelników wobec niej.]
- O. Jędrzejczyk, Harasymowicz, "Życie Literackie" 1975
nr 40, s. 10
[Recenzja tomu "Barokowe czasy".]
- Jacek Kajtoch, Zamiast wstępu, "Zebra" 1958 nr 4-5, s.
7
[Szkic towarzyszący prezentacji dorobku poetów związanych z pokoleniem
"Współczesności", zawierającej m.in. poemat Harasymowicza "Przyczynek
do nowego odkrywania". Autor proponuje odejście od zbyt szczegółowych podziałów
w obrębie pokolenia '56, uznaje je za jednorodną formację artystyczną. Wskazuje na
Harasymowicza jako jej zdecydowanego lidera, który nie zawiódł pokładanych w nim
nadziei i coraz lepiej wyraża główne tendencje poetyckie pokolenia. Upatruje siłę
jego poezji w umiejętnym sięganiu do nadrealizmu i odrzucaniu nachalnego utylitaryzmu,
zastrzega jednak, że nie oznacza to niezaangażowania, unikania treści społecznych i
uniwersalnych.]
- Andrzej Kaliszewski, Książę z Kraju Łagodności. (O twórczości
Jerzego Harasymowicza), fot. Marian Żyła, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1988
[Monografia twórczości poety. Autor przedstawił ją w układzie
tematyczno-chronologicznym. Poszczególne części poświęcone są: I - najwcześniejszym
wierszom, w których dominowały wizyjność i fantastyka; II - topografii, przyrodzie,
historii, problematyce narodowościowej i wyznaniowej Karpat; III - wizerunkowi Krakowa;
IV - wątkom ukraińskiemu, sarmackiemu, barokowemu, toposowi domu. Kaliszewski dokładnie
przedstawia społeczno-historyczne konteksty poezji Harasymowicza.]
- Andrzej Kaliszewski, "Lichtarz ruski" - artyzm i prawda poematu,
w: Jerzy Harasymowicz, Lichtarz ruski, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy 1987, s.
43-48
[Szkic z listopada 1985 roku zasługuje na uwagę bodaj wyłącznie jako świadectwo
czasu, w którym powstał - i obowiązującej wówczas wykładni wydarzeń historycznych -
oraz zapewne warunek konieczny ukazania się "Lichtarza ruskiego" w osobnym
wydaniu (w przeszło 20 lat od daty powstania). Dociekając zapowiedzianej w tytule
"prawdy poematu", autor określa akcję "Wisła" mianem koniecznej i
wymuszonej przez działania "band" UPA. Przedstawia utwór jako rozważanie nad
bezbronnością pojedynczych ludzi wobec wydarzeń powodowanych "wyższą
koniecznością". Bagatelizuje dramat przesiedlonych, sprowadza go do niedogodności
transportu; podkreśla przy tym wysiłek włożony w sprawne przeprowadzenie akcji,
karanie sporadycznych rzekomo nadużyć żołnierzy. Kaliszewski zauważa, iż poeta broni
się przed jednostronnością ocen; sam jednak czyni wszystko, by zatrzeć wrażenie
wywołane przez utwór - m.in. sugerując obecność w nim przejaskrawień - i wyłączyć
ze współodpowiedzialności komunistyczne władze polskie: przedstawia ich decyzje jako
zdeterminowane okolicznościami i wypływające z dobrych intencji, obarcza winą innych.
Komentując fragmenty poświęcone "ułańskim wyczynom", sposobowi traktowania
ludności ruskiej przez polskich żołnierzy, stwierdza, iż opisy te odnoszą się do
wydarzeń z roku 1930 (na zupełnie innych terenach), za które odpowiedzialność
ponoszą Piłsudski i przedwojenny Rząd RP. Zgodzić się można z oceną walorów
artystycznych poematu - uznanego za jedno z największych osiągnięć Harasymowicza,
sumę jego doświadczeń artystycznych - autor poświęcił jej jednak najmniej miejsca.
Te same uwagi - w rozbudowanej formie - Kaliszewski wykorzystał w poświęconych
"Lichtarzowi ruskiemu" ustępach monografii "Książę z Kraju
Łagodności", s. 158-169.]
- Andrzej Kaliszewski, Ławka Jerzego Harasymowicza, "Pismo
Literacko-Artystyczne" 1984 nr 6, s. 137-138
- Witold Kiedacz, Przy Ruskim Lichtarzu, "Dziennik Polski"
1987 nr 210
[Recenzja tomu "Lichtarz ruski".]
- Julian Kornhauser, Nie ma Gałczyńskiego, czyli jak zajmować się
zajączkami, w: Julian Kornhauser, Adam Zagajewski, Świat nie przedstawiony,
Kraków: Wydawnictwo Literackie 1974, s. 76-82
[Artykuł z roku 1971, przegląd twórczości Harasymowicza i reakcji krytyki, ze
szczególnym uwzględnieniem głosów polemicznych. Kornhauser traktuje tę poezję jako
zbiór licznych, nawet oryginalnych, ale nie powiązanych i w gruncie rzeczy powielanych
metafor; uznaje, że jest zbyt sentymentalna, przegadana, zmanierowana, bywa prymitywna, a
- nade wszystko - brak jej postawy ideowej. Najważniejszym zarzutem autora wobec
Harasymowicza (tak jak i całej książki-manifestu "Świat nie przedstawiony"
wobec współczesnej literatury polskiej) jest oderwanie od rzeczywistości, od aktualnych
problemów; Kornhauser polemizuje z tymi interpretacjami, które doszukują się w poezji
Harasymowicza aluzyjnych odniesień do świata rzeczywistego. Za jedyny zbiór, w którym
poeta bliższy jest ludzkim sprawom, uznaje "Zielony majerz".]
- Adam Kowalski, Ten trzeci..., il. Zygmunt Januszewski,
"Radar" 1984 nr 47, s. 16
- Antoni Kroh, Łemkowszczyzna w wierszach Jerzego Harasymowicza,
"Polska Sztuka Ludowa" 1985 nr 3-4, s. 245-246
[Autor zarzuca stworzonej przez Harasymowicza wizji nostalgicznej Łemkowszczyzny
powierzchowność, wyłącznie estetyczne nastawienie - poszukiwanie malowniczości w
obrazach ginącego świata Łemków i ich kultury, połączone z obojętnością na
przyczyny tego stanu rzeczy, na tragiczne losy ludzkie. Stawia również poecie zarzut
traktowania symboli wschodniego chrześcijaństwa, często przezeń wykorzystywanych, jako
zaledwie rekwizytów, znaków rozpoznawczych Łemkowszczyzny, bez wnikania w ich
religijno-kulturową istotę i treść. Podaje przykłady takiego ich użycia, które
mogą obrażać uczucia religijne innych ludzi.]
- Stefania Krzysztofowicz, Posłowie, w: Jerzy Harasymowicz, Madonny
polskie, Kraków: Wydawnictwo Literackie 1973, wyd. 2 rozsz.
[Wyjaśnienia na temat tradycji motywu Madonny w sztuce oraz informacje o kilku
spośród przedstawień Matki Bożej opisanych w tomie "Madonny polskie".]
- Andrzej Ksenicz, Od Ołeksandra Duchnowicza do Jerzego Harasymowicza -
czyli w zaczarowanym beskidzkim kręgu, w: tegoż, Słowiański wielogłos: czyli
od Antona Czechowa do Jerzego Harasymowicza, Zielona Góra: Wydawnictwo WSP im. Tadeusza
Kotarbińskiego 1999, s. 72-92
[Przedstawienie sylwetek trzech autorów, złączonych zainteresowaniem tematyką
narodowościową dotyczącą ludności łemkowskiej: Ołeksandra Duchnowicza,
Bohdana-Ihora Antonycza i Jerzego Harasymowicza.]
- Jerzy Kwiatkowski, Pierwsze potyczki, "Życie
Literackie" 1958 nr 11, s. 9-10
[Odpowiedź na polemiki Włodzimierza Maciąga, Bohdana Drozdowskiego, Michała
Głowińskiego i Ludwika Flaszena z artykułem "Wizja przeciw równaniu". Autor
broni swych tez, przyjmując wysoki stopień zaangażowania polemistów za dowód na
istnienie problemu. Ponownie podkreśla nowatorstwo Harasymowicza, uznaje nadrealizm jego
liryki za ważny przejaw postawy romantycznej, a typ uprawianej przez niego poezji -
ekspresjonistycznej, symbolicznej, sięgającej do psychiki i podświadomości,
rozładowującej poczucie tragizmu metafizycznego - za najbardziej aktualny, pojemny i
wartościowy.]
- Jerzy Kwiatkowski, Wizja przeciw równaniu. Nowa walka klasyków z
romantykami, "Życie Literackie" 1958 nr 3, s. 1, 6-8
[Nawiązując do stworzonej przez Juliana Krzyżanowskiego koncepcji przeplatania się
w toku procesu literackiego prądów klasycznych z romantycznymi, autor stwierdził, że
dominująca w polskiej poezji powojennej tradycja awangardowa znajduje się w swojej
schyłkowej, klasycznej fazie, zaś liryka debiutantów ostatnich lat to ożywczy nurt
nowego romantyzmu. Wyznacznikami tego nurtu są: baśń, poetyka ekspresji, nadrealna
wizja, lęk metafizyczny, wnętrze poety jako jądro poetyckiego świata, katartyczna
funkcja literatury. Kwiatkowski uznał Harasymowicza za najbardziej obiecującego i
oryginalnego poetę "nowego romantyzmu", przyrównał jego twórczość do
pierwszego, "balladowo-naiwnego" okresu romantyzmu. Artykuł wywołał polemiki
Włodzimierza Maciąga, Bohdana Drozdowskiego, Michała Głowińskiego; odpowiedzią na
nie były "Pierwsze potyczki".]
- Krzysztof Lisowski, Kartusz z Harasymowiczem, "Tygodnik
Powszechny" 1999 nr 36, s. 13
[Wspomnienie o zmarłym poecie. Lisowski - redaktor kilku tomików Harasymowicza -
podkreśla jego rolę w polskiej liryce, chwali wyczucie poetyckie i mistrzostwo
warsztatowe, przypomina bogatą tematykę jego twórczości. Próbuje również znaleźć
wytłumaczenie dla spadku popularności, który dotknął Harasymowicza w ostatnich latach
życia, oraz zmian, jakie zaszły w jego poezji; przytacza wypowiedzi twórcy z tego
okresu.]
- Jacek Łukasiewicz, Harasymowicz, traduit du polonais par Barbara
Grzegorzewska, Varsovie [Warszawa]: Agence des Auteurs et Czytelnik 1983 [w jęz. fr.]
- Jacek Łukasiewicz, Tropem Harasymowicza. 1. Pastorałki; 2. Zburzenie domu,
w: tegoż, Republika mieszańców, Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich -
Wydawnictwo 1974, s. 95-107
[Tekst pierwszy, z 1967 roku, jest recenzją tomu "Pastorałki polskie". W
tekście drugim, pochodzącym z roku 1972, autor podejmuje próbę określenia miejsca
Harasymowicza na scenie poetyckiej w oparciu o analizę tomów "Znaki nad domem"
i "Bar Na Stawach".]
- W.M. [Włodzimierz Maciąg], Dokąd, młoda poezjo?, "Życie
Literackie" 1958 nr 11, s. 10
[Zamknięcie dyskusji zapoczątkowanej artykułem Jerzego Kwiatkowskiego "Wizja
przeciw równaniu". Autor przyznaje ostatecznie trochę racji Kwiatkowskiemu,
zwłaszcza że ten wycofał się z lansowania jednego tylko nazwiska na rzecz ogólnego
przedstawienia sytuacji. Maciąg zaznacza jednak, że antagonizm między poezją wizyjną,
symboliczną, ciemną a racjonalistyczną, konstruktywną, optymistyczną istnieje w
literaturze od zawsze, rozwój zaś poezji nie polega na wymianie obu tendencji. Powrotu
do mitu, metafizyki, tajemnicy bytu nie uznaje za program odpowiedni dla najnowszych
czasów; stwierdza, że brak argumentów na poparcie tezy, że właśnie poezja
nadekspresjonistyczna jest w stanie najskuteczniej wyrażać świadomość
współczesną.]
- Włodzimierz Maciąg, Kwiatkowskiego próba teorii, "Życie
Literackie" 1958 nr 3, s. 8
[Pierwsza polemika z artykułem Jerzego Kwiatkowskiego "Wizja przeciw
równaniu". Zasady przemienności prądów klasycznych i romantycznych nie da się
zdaniem autora odnieść do wieku XX; argumenty na poparcie tezy o nowym przełomie
romantycznym oparte były na błędnym założeniu, że poprzedzała go schyłkowa faza
klasycyzmu, czego Kwiatkowski dowodził, myląc postawę niektórych twórców z ich
poetyką. Maciąg uznaje upatrywanie w Harasymowiczu wyraziciela istoty współczesności
za nieporozumienie, a jego poezję - za wyraz prymitywizmu intelektualnego. Dostrzega
niebezpieczeństwo w przedkładaniu gry wyobraźni nad poezję, której twórcy chcą
mówić tylko to, co najważniejsze.]
- Stefan Melkowski, Harasymowicz albo poeta jako człowiek pierwotny,
w: tegoż, Rówieśnicy i bracia starsi, Warszawa: Czytelnik 1980, s. 93-120
[Autor zanalizował trzy tomy wierszy Harasymowicza: "Pastorałki polskie",
"Zielnik" oraz "Żaglowiec i inne
wiersze". W pierwszej części rozważań zaakcentował zdolność tego poety do
nadawania rzeczom prostym wartości ogólnoludzkich, do łączenia codzienności z
elementami ponadczasowymi. Na uwagę zasługuje wyprowadzona z analizy "Zielnika" koncepcja "ziołopisania" -
Harasymowiczowskiego rozumienia poezji, który traktuje ją jako zjawisko wypływające z
natury, czynność w życiu poety oczywistą, konieczną, a zarazem spontaniczną. Na
podstawie odczytania trzeciego z tomów Melkowski nazywa światopogląd poetycki
Harasymowicza światopoglądem magicznym, w którym ulegają zniesieniu granice między
rzeczywistością przyrody, rzeczywistością ludzką i rzeczywistością słowa, poezji.
Postawa taka jest charakterystyczna dla człowieka pierwotnego.]
- Między nami poetami..., "Szpilki" 1958 nr 7
[Komentarz do dyskusji wokół artykułu Jerzego Kwiatkowskiego "Wizja przeciw
równaniu".]
- Anna Milska, Jerzy Harasymowicz, w: tejże, Pisarze polscy. Wybór
sylwetek 1890-1970, Warszawa: Instytut Wydawniczy CRZZ, s. 430-435
[Zarys biografii twórczej Harasymowicza. Zdjęcie poety.]
- Wojciech Orliński, Pan Przeobrażeński, "Gazeta
Wyborcza" 1999 nr 198, s. 11
- Marzena Pokora, "Rzeczywistość" 1984 nr 7, s. 10
[Recenzja zbiorów "Cała góra
barwinków", "Dronsky".]
- Bohdan Rubchak, Reveries of the Earth. Three Slavic Versions, in:
Poetica Slavica. Studies in Honor of Z. Folejewski, ed. Clayton, Schaarschmidt, Ottawa:
The University of Ottawa 1981, pp. 127-161 [w jęz. ang.]
[Artykuł o twórczości Lwa Antonycza, Wiktora Chlebnikowa i Jerzego Harasymowicza.]
- Janusz Ryszowski, "Tygodnik Kulturalny" 1984 nr 9, s. 12
[Recenzja tomu "Dronsky".]
- Stanisław Stanuch, Nota biograficzna, w: Jerzy Harasymowicz,
Erotyki, Kraków: Sponsor 1992, s. 179-195; 1994, wyd. 2, s. 179-195
- Wisz [W. Szewczyk], W kwaterze poetów, "Trybuna
Robotnicza" 1959 nr 32, s. 3
[Interwencyjna polemika z poglądami wyrażonymi przez twórcę w wywiadzie
"Harasymowicz o poezji współczesnej" - z postulatem poezji irracjonalnej,
mającej być obroną ludzi przed technicyzacją. Autor podważa prawo Harasymowicza do
sądzenia polskiej poezji i wytyczania jej dróg rozwoju ideowego. Jego
"wizjoneryzmowi konstruktywnemu" przeciwstawia skromność młodych śląskich
poetów. Chociaż przyznaje, że jest to jeden z najzdolniejszych młodych twórców,
oskarża krytyków (przede wszystkim Wykę, mimo że nie wymienia jego nazwiska) o
rozpieszczanie Harasymowicza, o bezkrytyczny optymizm w jego ocenie.]
- Andrzej Szmidt, Pisk z pieluszek, "Nowe Sygnały" 1957
nr 9, s. 2
[Recenzja tomu "Cuda". Autor wyróżnia dwa
źródła poezji Harasymowicza: metodę poetycką Gałczyńskiego (zwłaszcza tę z
pierwszych lat jego twórczości - udziwnianie świata i ucieczkę w beztroskę) oraz
świadomie infantylne spojrzenie na świat. Eklektyczny charakter tej poezji - oprócz
Gałczyńskiego patronują jej także Mickiewicz, Iwaszkiewicz, Apollinaire, a nawet
młodopolanie - sprawia, że trudno ją uznać za oryginalną i udaną: koryfeusze
przesłonili sobą debiutanta. Znacznie ciekawiej wypada w niej świadome wzorowanie się
na poetyce wierszy dla dzieci oraz programowy infantylizm: w oparciu o prostotę,
bezpośredniość, plastyczność, naiwność Harasymowiczowi częściej udaje się
mówić własnymi słowami. Tomik "Cuda" nie upoważnia jednak do nadania jego
autorowi miana poety. Choć bardzo interesujące są przekora i rozkapryszony wdzięk tego
zbioru, zbyt dużo jeszcze w nim próbek, wstawek, błędów, czy wreszcie "zwykłego
śmiecia"; utwory (a nawet w ich obrębie poszczególne fragmenty) dobre przeplatają
się z bardzo słabymi. Zdaniem Szmidta to dopiero piskliwe wyjście z pieluszek i
niesamodzielne lub nieudolne raczkowanie twórcy.]
- Małgorzata Tokarz, Zmarł Jerzy Harasymowicz, "Fraza"
1999 nr 4, s. 284-285
- Anna Wiech, Inspiracje folklorystyczne w poezji Jerzego Harasymowicza,
"Słupskie Prace Humanistyczne" nr 3:1982, s. 147-166
[Autorka opisuje funkcjonowanie folkloru w poezji Harasymowicza na podstawie analizy
trzech typów postaw podmiotu lirycznego wobec świata przedstawionego: 1. podmiot
liryczny jako reprezentant ludu, stylizacja folklorystyczna w znacznym stopniu obejmuje
jego wypowiedzi; 2. dystans wobec świata przedstawionego, podmiot liryczny objęty jest
stylizacją tylko częściowo - w obrębie niezależnych i pozornie zależnych przytoczeń
wypowiedzi ludowych bohaterów; 3. postawa podmiotu lirycznego zupełnie heterogenna wobec
świata przedstawionego, ale składniki tego świata kształtowane pod wyraźnymi
wpływami folkloru. Kolejne rozdziały artykułu poświęcone są stylizacji
folklorystycznej w wypowiedziach bohaterów, opisywaniu świata według reguł folkloru,
pozornie naiwnemu widzeniu świata, "kostiumom" folklorystycznym. Anna Wiech
zauważa pokrewieństwo Harasymowicza z Tytusem Czyżewskim - zwłaszcza w tych utworach,
w których podmiot liryczny najmocniej zrasta się ze światem folkloru - i z Józefem
Czechowiczem - w tych wierszach, których podmiot oddala się od świata, przedstawionego
w kategoriach wyobraźni ludowej, by mówić o nim jako o Arkadii, za którą tęskni.]
- Zbigniew J. Witkowski, Jerzy Harasymowicz, bieszczadzki lirnik,
"Chrońmy Przyrodę Ojczystą" 1999 z. 5, 68-69
[Zamieszczenie wspomnienia o poecie na łamach czasopisma poświęconego ochronie
przyrody autor - profesor biologii - tłumaczy tym, że Harasymowicz opiewał tę samą
rzeczywistość, którą i on próbuje opisywać: góry. Twórca reprezentował drugie,
równie ważne, nie racjonalne, lecz emocjonalne podejście do przyrody. Witkowski uznaje
poezję Harasymowicza za uzupełnienie naukowego opisu gór, porównuje ją do fotografii
artystycznej, która bardziej od dokumentacyjnych zdjęć robionych przez przyrodników
przemawia do wyobraźni. Podkreśla zdolność tej poezji do uwalniania go od problemów
życia miejskiego i przenoszenia w umiłowaną przestrzeń gór. Stwierdza, że gdyby
adepci "głębokiej ekologii" znali wiersze Harasymowicza, okrzyknęliby go
może swoim bardem.]
- Kazimierz Wyka, Jerzy Harasymowicz - przeszły i obecny, w:
Debiuty poetyckie 1944-1960. Wiersze, autointerpretacje, opinie krytyczne, wybór i oprac.
Jacek Kajtoch, Jerzy Skórnicki, Warszawa 1972, s. 402-414; przedr. w: tegoż, Rzecz
wyobraźni, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy 1977, wyd. 2 [rozsz.], s. 558-572
[W szkicu z 1972 roku autor dokonuje przeglądu dotychczasowej twórczości
Harasymowicza. Wyróżniając jej trzy zasadnicze kręgi: poezję baśni, poezję Muszyny
- łemkowskiego kraju łagodności oraz poezję Krakowa historycznego i współczesnego,
wykorzystuje niektóre spostrzeżenia ze swoich wcześniejszych tekstów. Skrócona wersja
artykułu została zamieszczona pt. "O poezji Jerzego Harasymowicza" jako wstęp
do tomu "Zielnik".]
- Kazimierz Wyka, O poezji Jerzego Harasymowicza, w: Jerzy
Harasymowicz, Zielnik: czyli wiersze dla wszystkich. Pascha Chrysta: poemat wielkanocny,
Kraków: Wydawnictwo Literackie 1972, s. 5-31
[Skrócona wersja artykułu "Jerzy Harasymowicz - przeszły i obecny".]
- Kazimierz Wyka, Ponowny debiut, "Twórczość" 1958 nr
9, s. 107-119; przedr. w: tegoż, Rzecz wyobraźni, Warszawa: Państwowy Instytut
Wydawniczy 1959, s. 217-237; 1977, wyd. 2 [rozsz.], s. 162-176
[Szkic z roku 1958 na temat zbioru "Przejęcie kopii". Autor potraktował
czwarty przecież tomik poety jak debiut, aby podkreślić, że w twórczości
Harasymowicza kryje się coś więcej, niż tylko dziecinna naiwność, poza którą - jak
twierdziło wielu zwiedzionych nią recenzentów dwóch pierwszych zbiorów - nie jest on
w stanie wykroczyć. W "Przejęciu kopii" baśniowy naskórek tej twórczości
opadł definitywnie, odsłaniając nieograniczone możliwości wyobraźni poety; ów
ponowny debiut wprowadził w krąg polskiej poezji nowego niejako twórcę, który
łącząc nadrealizm ze składnikami polskiej powszedniości i podejmując swobodną grę
z tradycją, doszedł do całkiem własnej poezji - poezji prymatu luźnej wyobraźni i
"ja" psychicznego.]
- Kazimierz Wyka, Urzeczony, "Ziemia i Morze" 1957 nr 16;
przedr. w: tegoż, Rzecz wyobraźni, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy 1959, s.
195-216; 1977, wyd. 2 [rozsz.], s. 146-161
[Napisany w 1957 roku tekst jest omówieniem dwóch pierwszych tomików Harasymowicza.
W analizie debiutanckiego zbioru "Cuda" autor
posługuje się przede wszystkim kategoriami wyobraźni dziecięcej oraz baśniowego,
antropomorfizacyjnego widzenia świata. Do grona wskazywanych w licznych recenzjach
twórców patronujących Harasymowiczowi dołącza Chagalla, Nikifora i Przybosia.
Pochylając się nad "Powrotem do Kraju Łagodności", zastanawia się Wyka nad
specyficznym "sentymentalizmem" poety. Uznaje Harasymowicza za najbardziej
obiecujący debiut roku 1956.]
- A. Zawada, Jerzy Harasymowicz - poeta popularny, "Literatura
Ludowa" 1974 nr 2, s. 3
- Helena Zaworska, Władca Łagodności, "Wprost" 1999 nr
36, s. 95
[Krótkie wspomnienie o zmarłym twórcy, napisane w sposób charakterystyczny dla
wysokonakładowych czasopism. Harasymowicz z racji wielu wydanych tomików nazwany został
"poetą nadmiaru". Przypomniano okoliczności jego debiutu i entuzjastyczne
przyjęcie tomu "Cuda" przez autorytet tej miary, co
Kazimierz Wyka; sformułowania z jego tekstu pt. "Urzeczony" zostały
powtórzone w ramach próby określenia poezji Harasymowicza w ogóle. Jego późniejsze
wiersze zaklasyfikowanono jako prowokujące, pełne ostrości i goryczy, a wypowiedzi -
jako gniewne i jadowite. Autorka tłumaczy ten stan rzeczy tym, że poeta musiał być
człowiekiem głęboko sfrustrowanym, samotnym, nieszczęśliwym lub tylko rozumiejącym
przeżycia takich ludzi. Nie ustrzegła się błędów rzeczowych, takich jak
utożsamienie pierwszego i drugiego zbioru Harasymowicza (szkic Wyki traktował o obydwu).
Tekstowi towarzyszy zdjęcie twórcy.]
- Adam Ziemianin, Muszyńskie ślady Jerzego Harasymowicza,
"Almanach Muszyny" 2000, s. 63-66
[Przegląd związków Harasymowicza z Muszyną w oparciu o wspomnienia mieszkańców
miasta.]
Przekłady
Wydania osobne
- Jerzy Harasymowicz, Černý bez, přel. J. Pilař, il. H.
Storchová, Praha: Ml. fronta 1988 (Květy poezie, sv. 163) [jęz. czes.]
- Jerzy Harasymowicz, Genealogy of Instruments, transl. by Catherine
Leach and Seymour Mayne, Ottawa: Valley Editions 1974; Cincinnatti: Mosaic Press 1991
[jęz. ang.]
- Jerzy Harasymowicz, I Live on a Raft, transl. by Seymour Mayne and
Jaroslaw Sokol, ill. Sharon Katz, Ottawa: Concertina [1994 lub później] [jęz. ang.]
- Jerzy Harasymowicz, Láska už přeletěla dům, přel. J. Pilař,
Praha: Práce 1983 (Klín) [jęz. czes.]
- Jerzy Harasymowicz, Planting Beeches, transl. by Victor Contoski,
New York: New Rivers Press 1975 (A New Rivers Press chapbook) [jęz. ang.]
Antologie
- Anthologie de la poésie polonaise, [tłum.] Suzanne Arlet, Paris
1965 [jęz. fr.]
- Stichi druzej poetov Bolgarii, Vengrii, GDR, Pol'ši, Rumynii,
Čechoslovakii, Jugoslavii, red. E. Vinokurov, Moskva 1965, s. 171-172 (My iz XX
veka) [jęz. ros.]
["Partyzanci"]
- Sovremennaja pol'skaja poezija, predisl. V. Ogneva, Moskva 1971,
s. 171 [jęz. ros.]
["Geometria"]
- Postwar Polish Poetry, An Anthology Selected and Edited by
Czesław Miłosz, Third Expanded Edition, Berkeley - Los Angeles - London 1983, pp.
157-163 [jęz. ang.]
["A Green Lowland of Pianos", "The Thistle", "Leda and the
Swan", "Sister"]
Czasopisma
- "Artful Dodge" Vol. 3 No. 2: Spring 1982 [jęz. ang.]
- Jerzy Harasymowicz, I Live on a Raft, transl. by Seymour Mayne,
"Modern Poetry in Translation" Issue Five: Summer 1994, London: King's College
London [jęz. ang.]